Czasopisma

Internet rozleniwia. Ja widzę po wielu dziennikarzach, że stają się dziennikarzami internetowymi: nie wychodzą z redakcji, siedzą przed komputerem i tylko wyszukują dane. Słyszałem, że w Stanach Zjednoczonych, na studiach dziennikarskich, jest nawet taki oddzielny kierunek. Uczą młodych adeptów dziennikarstwa wyszukiwania danych w internecie. Oni mają lepsze oprogramowanie. Posiadają takie programy, które przeszukują internet i kojarzą różne fakty.



Co do arogancji władzy- problem to nie nowy. Wolność wymaga naszej stałej , nieustannej troski - przestrzegał już od dawna Leszek Kołakowski. Nie jest nabyta raz na zawsze, jak się niektórym w 1989 r. zdawało. Wiele jest rodzajów wolności, teraz o tę najtrudniejszą, niewidzialną prawie chodzi. Żeby nikt za mnie nie mówił i nie zmieniał moich słów!

Różnica między politykiem a poetą jest taka, że polityk wie, nawet kiedy nie wie, a poeta nie wie, nawet, kiedy wie. Bo życie – wiadomo! Wielka niewiadoma! Prawda leży gdzieś pośrodku, ale polityk często o tym nie wie, gdyż WIE.

Sądzę, że dzisiaj ci zapaleńcy, którzy tworzą e-ziny (śmiech), kiedyś być może będą potentatami medialnymi. Uważam, że przyszłość mediów to interaktywność, a dzisiaj interaktywność to jest internet i jakaś jego mutacja będzie medium przyszłości. Tylko powinna być również jakaś zasada jawności, by internet nie stał się ściekiem. Nie chodzi mi o cenzurę ani też o to, aby państwo miało czasopisma kontrolę nad korespondencją, broń Boże. link bidding directory szablony stron części motocyklowe gazetka intermarche meble sklep Bydgoszcz mapa Szkolenia Doboszka kosmiczna niespodziewanie pisze dobre przekonania.